Problemy Google

Każdy ma prawo się mylić, ale tym największym rzadko się się potknięcia wybacza. Każda pomyłka w świecie wyszukiwarek internetowych może się skończyć całkowitym wypadnięciem z rynku. Takie pomyłki zdarzały się oczywiście także największym, nie ominęły więc i Google’a. Co nie zadziałało w przypadku tego światowego lidera? Jednym z niedawnych nieudanych projektów jest Wave, który miał umożliwić odsłuchiwanie muzyki. Nie spotkał się jednak z uznaniem publiczności, dlatego bardzo szybko został wycofany. Również usługa Street View nie przyniosła gigantowi z Mountain View zbytniego uznania na rynku wyszukiwarek – usługa zebrała przypadkowo tysiące danych z prywatnych telefonów i komputerów. Mimo iż Google wielokrotnie przyznawało się do tej pomyłki i za nią przepraszało, wiele osób poczuło się urażonych, a przecież wyłudzonych danych – nawet jeśli nie była to celowa działalność, zwrócić się nie da. Mimo iż zarząd spółki przeprasza i kaja się, fakt pozostanie faktem bez możliwości wymazania go z pamięci użytkowników. Google oświadcza oczywiście, że nauka nie poszła w las, a to, czego dowiedzieli się w trakcie pracy nad obiema usługami, przyda się do nowych realizacji. Warto jednak pamiętać, że nietrafiony produkt zawsze pozostanie czymś, co ciąży na wizerunku firmy. Trudno także przypuszczać, by dało się nadrobić stracone zaufanie społeczne, które jak wiadomo, zdobywa się długo, by zniszczyć je w kilka sekund. Co ciekawe, warto również zauważyć, kiedy wystartowała poczta elektroniczna Google’a. Mimo iż dziś należy do najczęściej wykorzystywanych na świecie, na rynek weszła w prima aprilis, co nie przysłużyło jej się zbyt dobrze, przynajmniej na początku.